top of page

NAJWIĘKSZE WALKI TOCZĄ SIE W ŚRODKU
I WŁAŚNIE TAM ZACZYNA SIE PRAWDZIWE MISTRZOSTWO

 

M.jpg

Witaj!

Nazywam się Marlena Kożuchowska i pracuję ze sportowcami nad tym, co najczęściej decyduje o wyniku — nad głową. Pomagam zawodnikom, którzy mają potencjał, pracują ciężko, ale w kluczowych momentach coś nie działa tak, jak powinno.

Jestem trenerką mentalną w sporcie, trenerką oddechu i terapeutką pracującą z ciałem.

Łączę różne metody, bo wiem, że sportowiec nie funkcjonuje wyłącznie „głową” ani wyłącznie „ciałem”.
To jeden system — i najlepiej działa wtedy, gdy wszystko współpracuje. 
Wykształcenie z zakresu psychotraumatologii daje mi mocny fundament do tej pracy. 

W sporcie często nie brakuje umiejętności.

Brakuje:
spokoju pod presją, koncentracji, zaufania do siebie i stabilności w działaniu.

I właśnie tym się zajmuję.

Pracuję z zawodnikami nad tym, żeby:
– nie blokowali się na zawodach
– potrafili wejść w swój rytm
– działali pewnie i naturalnie
– wracali do siebie po błędzie

W swojej pracy nie skupiam się tylko na wyniku.

Widzę człowieka, który:
trenuje, walczy, przekracza siebie, ale czasem też wątpi, spina się, gubi albo przeciąża.

Dlatego pracujemy nie tylko nad efektem, ale nad tym, co go tworzy.

Nad spokojem.
Nad reakcją.
Nad tym, żeby zawodnik mógł być sobą — również na zawodach.

Jestem też mamą młodego sportowca.

Znam emocje, które pojawiają się wokół treningów, zawodów, porażek i oczekiwań.

Widzę, jak ogromną rolę odgrywa głowa — nie tylko u zawodnika, ale też w całym jego otoczeniu.

W treningu mentalnym oprócz podstawowych narzędzi wykorzystuję:
hipnozę sportową, oddech, pracę z układem nerwowym oraz metody regeneracyjne. Ale narzędzia są tylko środkiem.

Najważniejsze jest to, żeby zawodnik zaczął działać inaczej. Nie zmieniam zawodnika. Pomagam mu wejść na poziom, który już w nim jest - bo prawdziwy performance zaczyna się w środku.

Dlaczego to robię

Bo widzę więcej niż wynik.

Widzę zawodnika, który codziennie przekracza siebie, a mimo to czasem czuje, że coś w środku nie działa.

Widzę napięcie, presję, zmęczenie i momenty zwątpienia. I wiem, że sama siła fizyczna nie wystarczy.
 

Dlatego tworzę przestrzeń, w której zawodnik może:
odbudować się, uspokoić, odzyskać koncentrację i wrócić do siebie.

Bo dopiero wtedy może wejść na kolejny poziom.

© 2025 by Marlena Kożuchowska

bottom of page